W tym zaledwie dwuminutowym klipie udało się zawrzeć nadspodziewanie dużo wyjątkowej atmosfery. W tle przygrywa nam fortepianowe solo, a na ekranie pierwszorzędne fragi, bezdźwiękowo dograne do muzyki. Twórca, zG, ostro polega na gwałtownych zwolnieniach i choć zdarzy się, że z nimi w odpowiedni moment nie trafi, to pasują one znakomicie. W zasadzie największy zarzut, jaki można mieć wobec tego filmu polega na nieco zbyt niskiej ilości klatek na sekundę, która przy takim manipulowaniu czasem powinna być wyższa. Nie jest źle, ale feeling bez wątpienia byłby lepszy.
zG wykonał kawał świetnej roboty tworząc ten mały, piękny fragowy klip. 8 gwiazdek i miejsce na dysku :)




o dales to ; D bardzo dobrze , niezly chillout, ale juz rzygam tymi chilloutami z css , chociaz ten jest warty uwagi