Witam wszystkich czytelników!
Dziś specjalnie dla www.netmovies.pl przeprowadziłem wywiad z pierwszym strzelcem polskiej sceny Day of Defeat, drużynowym mistrzem Europy w tejże grze – Dawidem ‘Morgothem’ Czerniakiem. Z wywiadu dowiecie się m. in. na czym polega DoD, poczytacie o Polakach i ich sukcesach w tej grze, dowiecie się także jak gracz Day of Defeat postrzega ,,naszego” Countera. Zapraszam do lektury!
Predator: Witaj Morgoth! Na wejściu krótko nam się przedstaw :)
Morgoth: Cześć! Mam na imię Dawid, nickname Morgoth. Żyję w Tarnowie od prawie 20 lat, gdzie aktualnie studiuję informatykę stosowaną na Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej.
Predator: Wielu czytelników zapewne nie grało nigdy w DoDa, powiedz na czym w ogóle polega ta gra. (pamiętajcie drodzy czytelnicy, że kupując Counter Strike Anthology, możecie za darmo ściągnąć Day of Defeat z FTP Valve)
Morg: W skrócie mówiąc jest to FPSowa symulacja II wojny światowej. Gracz wybiera najpierw drużynę: Niemców lub Amerykanów, a następnie unikalną klasę, która określa model postaci i jego bronie. Maksymalnie 3 z nich może używać tzw. lightów (rifli), dwóch tzw. heavy (karabinów), oraz może być jeden snajper bądź machinegun. W grze znajdują się także tzw. mediumy (karabiny lekkie) jednak są one bardzo rzadko używane (coś jak p90, uzi, TMP w counter-strike)
Rozgrywka jak w każdym CTF polega na zdobyciu wszystkich, lub jak największej ilości flag na mapie, zabici gracze muszą odczekać kilkanaście sekund, a następnie pojawiają się jako posiłki (reinforcements) na spawnach, które najdują się na przeciwległych końcach mapy. W oficjalnych ligach i turniejach gra się 6 on 6, natomiast na ffa, podobnie jak w Cs, ilość graczy jest dowolna.
Predator: Kiedy usłyszałeś 1 raz o DoDzie, zacząłeś w niego grać? Co najbardziej podoba ci się w grze ?
Morg: Pierwszy raz o DoDzie usłyszałem oraz widziałem go u NeumaNa, dobre 4-5 lat temu. Spodobała mi się i po miesiącu gry dołączyłem do klanu ‘rs’, z którym grałem ponad pół roku jako sniper. Następnie przestałem grać w doda, wróciłem do csa… Potem zanotowałem jeszcze kilka powrotów, zasilając przy tym klany takie jak – ‘askclan’, oraz ‘immortality’. Później kolejna spora przerwa w grze, aż tu nagle w wakacje 2008 znowu wróciłem.
Wtedy właśnie dawni znajomi z w/w klanów powiedzili mi o ESL Nations Cup i zaprosili do składu Team Poland :)
A co mi się najbardziej podoba? Hmm, no gameplay jest bardzo fajny, w przypadku pudła, dzięki “sprintowi” można szybko się wycofać. Sama rozgrywka wydaje mi się ciekawsza niż w counter-strike, gdzie od paru dobrych lat, gracze ciągle tłuką dust2, inferno, train, nuke oraz ostatnio tuscan. W Day of Defeat jest około 10 równie grywanych i co ważne niejednostronnych map. Gra się wybraną klasą, przez co nie ma bezsensownego “eco”, Przykładowo w counter-strike, kiedy przegyrwamy pistoletówke, tracimy 2 kolejne rundy, kiedy na “buyu” znowu nam nie pójdzie, tracimy kolejną i tak z 15 rund, zostaje 10…
Predator: To w takim razie opowiedz nam coś o wspomnianym wcześniej turnieju ESL NC.
Morg: W Nations Cup 2008 praktycznie wzięło udział 13 nacji, (teoretycznie więcej, jednak nie zebrano tam składów i mecze zostały oddane przez w/o). Trafiliśmy do grupy B, gdzie przyszło nam się zmierzyć z Francją, Niemcami, Węgrami, Hiszpanią, Turcją oraz Holandią. Od początku mieliśmy nadzieję na wyjście z grupy z drugiego miejsca, tuż za reprezentacją Niemiec, która uchodziła za bezdyskusyjnego faworyta całego turnieju. Na początku szło nam bardzo dobrze, wygraliśmy dwa pierwsze mecze z reprezentacjami Holandii oraz Turcji. Następnie przyszło nam stawić opór Hiszpanii na mapie dod_solitude2_b2. Niestety okazali sie dla nas za mocni wygrywając 20 punktami… Humory wszystkim się popsuły, ponieważ żeby wyjść musieliśmy wygrać mecz z niepokonanymi Niemcami. Razem z kolegą z drużyny – NeumaNem obmyśliliśmy taktykę, która kompletnie zaskoczyła Niemców i pozwoliła nam pokonać ich różnicą 150 punktów.

Mapa dod_donner podczas meczu Polska vs. Niemcy, widziana okiem snajpera.
Na nastepny dzień sami Francuzi pytali nas “how the f*uck you did that?” Wygrana z Niemcami osobiście przysporzyła mi ogromną satysfkację. Pozostałe mecze grupowe (z Francją i Węgrami) wygraliśmy dość gładko, tak jak chcieliśmy i wyszliśmy z grupy na drugim miejscu, tuż za Niemcami. Następnie wygraliśmy ćwierćfinał z Duńczykami, przez których najedliśmy się wszyscy sporo nerwów. W półfinale ograliśmy stosunkowo łatwo Szwajcarię.
… I wreszcie przyszedł czas na wielki finał, w którym zmierzyliśmy się, po raz drugi w tym turnieju, z Niemcami, tym razem na mapie dod_anzio.
Zaczęliśmy po stronie teoretycznie łatwiejszej – allies. Pierwsze 2 minuty to katastrofa – zostaliśmy całkowicie zdominowani i straciliśmy full cupa (wszystkie flagi na mapie, w przypadku anzio to 5 flag – przyp. red.)
Jednak nie straciliśmy nadziei i po pewnym czasie gra zaczęła układać się po naszej myśli. Panowaliśmy nad całą mapą, zostawiając przeciwnikowi jedynie ich pierwszą flagę, po czym zdołaliśmy ją przejąć i straty zostały odrobione z nadwyżką. W sumie po stronie allies byliśmy o około 130 punktów bliżej złota. Axis – w sumie wyrównana gra przez całe 20 minut. Oponent dłużej przesiadywał pod naszą jedynką gromadząc co pewien okres czasu 6 punktów, a my tylko 1. Zrobił nam jednego full cupa, na co my odpowiedzieliśmy dwoma. Jeszcze 2 minuty przed końcem Niemcy mieli do odrobienia zaledwie 20 punktów, jednak zachowaliśmy zimną krew i to my wzięliśmy ostatniego w turnieju full cupa. W ogólnym rozrachunku jednak przegraliśmy tę połówkę 60 punktami, ale zapas z allies wystarczył i to POLSKA została mistrzem Europy Day of Defeat 1.3 w 2008 roku!
Predator: Naprawdę piękny sukces, gratuluje wam tej wspaniałej wygranej! Jednak niewielu ludzi słyszało o tym, że w doda mamy reprezentacje, która wygrywa Nations Cup. Czy można mówić o pewnym lekceważeniu DoDa przez e-sportowych redaktorów?
Morg: Hmm, ciężko powiedzieć, ponieważ gra ta nie jest jedną z najpopularniejszych w Polsce, jednak kilku chłopaków z drużyny oraz newsmanów z polskiego serwisu Day of Defeat 1.3 “starało” się o newsa głównie na eSports.pl. Na początku był odzew, jeden z tamtejszych redaktorów napisał mi, żebym dał mu jakieś informacje o DoDzie, po czym nie odpowiedział na żadne następne pw i skończyło się na niczym. Z drugiej strony hstv.pl nie postawiło żadnych przeszkód, aby “nasz człowiek” – red5 (który jeśli chodzi o Day of Defeat – pamięta jeszcze czasy Mieszka I) poszedł na miejsce do studia i przeprowadził relację LIVE z finału całego turnieju między nami, a Niemcami.
Predator: Czy w takim razie w ogóle istnieje jako taka polska scena DoDa?
Morg: Kiedy po około 3 latach `nie grania` wróciłem w wakacje do gry było średnio. Generalnie jeden, może dwa klany, które grały oficjalne mecze w ligach. Teraz graczy jest zdecydowanie więcej, jednak poważnych klanów wciąż brakuje :)
W ESL’u są organizowane jakieś cupy, ligi 1 vs. 1, a za granicą głównie z tego co wiem – gra się w enemydown.co.uk gdzie starają się utrzymać grę przy życiu często organizując tzw. Nightcupy. Jeśli chodzi o popularność gry za granicą – w Europie najwięcej ludzi gra w Niemczech oraz Francji.
Predator: Masz na koncie dwa filmy, opowiedz krótko o każdym z nich.
Morg: Jeden film nosi nazwę Pure frags by Morgoth & NeumaN, gdzie jak sama nazwa wskazuje wrzuciliśmy, nie chwaląc się, dobre fragi, dorzucając świetną muzyczkę :). Drugi z nich to film, który zrobiłem na pamiątkę z występu Team Poland w Nations Cupie. Pod względem fragów moim zdaniem gorzej on wypada na tle “pure frags”, ponieważ jak wiadomo, na oficjalu ciężej o mega skillowe akcje :)
Predator: Pure Frags możecie obejrzeć tutaj: http://www.netmovies.pl/purefrags/
Natomiast Team Poland zamieszczam w streamie, aby czytelnicy mogli na własne oczy obejrzeć wasz sukces. Tymczasem ty przedstaw swoich kolegów z drużyny, których ujrzymy w tym filmie.
Morg: Proszę bardzo :)
DuzyED – godnie zastąpił mnie w dwóch pierwszych meczach turnieju, świetny gracz :)
Wsdm – nasz sniper. Rozegrał kilka świetnych spotkań jak np. ten w grupie przeciwko Niemcom, szczególnie po stronie axis. Niestety, czesto nie potrafię się z nim dogadać ;)
Edwin – ma łeb do matematyki, z Szczeną (Sz) na pozycji rozumie się jak brat z bratem :P
Sz – jak dla mnie to robocop. Najlepszy gracz jakiego znam i z jakim miałem przyjemność grać w jednej drużynie. Tuż po rozpoczęciu meczu z Węgrami w axis, potrafił zabić cały team dwa razy, po czym wziąć fulla.
Chethaya – rifleman, który w jednym meczu potrafił zmieniać kilka razy swoja pozycję gry – szedł gdzie mu się powiedziało i tam cisnął :)
NeumaN – znamy się, także w realu, od kilku lat, to u niego pierwszy raz zobaczyłem dod’a i głównie od niego nauczyłem się grać. Bywało, że zaczynał od “agenta”, a kończył na szczycie tabeli :)
…a siebie pozwolisz, że nie będę oceniał ;>
Predator: Ok, oddalmy się na chwilę od tematyki DoDa, mianowicie powiedz nam co sądzisz o pomyśle, wykonaniu serwisu netmovies?
Morg: Wasz serwis uważam za świetny pomysł od początku skazany na sukces, ponieważ ilość moviemakerów w Polsce wciąż rośnie :). Sam odwiedzam netmovies.pl głównie kiedy mam ochotę oglądnąć jakiś fragmovie, bądź potrzebuję tutoriala.
Predator: Grasz co nieco w Countera, powiedz jaki film z tej gry najbardziej przypadł ci do gustu.
Morg: Filmów z cs’a widziałem bardzo dużo. Do moich ulubionych zaliczyłbym Pentagram G-Shock Polish Style, oba annihilation i skill.eu, który jest naprawdę zajebisty!
Predator: Z czterech filmów, które wymieniłeś aż trzy zrobił Dager, a więc co za tym idzie jest on twoim ulubionym moviemakerem ?
Morg: Raczej tak :)
Predator: Dzięki za wyczerpujący :D wywiad, teraz możesz kogoś pozdrowić.
Morg: Chciałbym pozdrowić cały Team Poland, wszystkich znajomych oraz fanów, którzy byli z nami przez cały turniej! :p




Stream poprawiony, korzystajcie i komentujcie :)
Dobry wywiad! Czasem zdarza mi się zagrać w DOD’a, dosyć ciekawy mod pod HL’a, szkoda że wasza scena nie jest aż tak rozbudowana jak scena cs’a, wtedy bym może przeszedł na dod’a, ale aktualnie counter-strike jest bardziej “opłacalną” grą.
dod jest zajebisty :) Dobra odskocznia od csa. Gram sobie czasem z chłopakami z klanu. Szkoda tylko , że mając w kompie 4giga ramu 8800GT ToP i c2duo przy 30 osobach na ffa spadają mi w tej grze fpsy do 45 ;/
Miło też słyszeć że komuś nie związanemu zbytnio ze sceną csa, podobają się moje filmy :)
A tak poza tym dobry wywiad :)
Ja pamietam czasy jak z kumplami na nockach juz nie moglismy na nockach wyrobic to gralismy nie w coda ( wtedy jeszcze neta nie mialem w chacie a tymbardziej steama) a w Wanted, mod do HL1(CS1.5)
Dobry wywiad, GJ :)
Świetny wywiad !
Hehe a nasz Eryk nie gra w Team Poland? x))
Gratuluje wygranej Morg :)) Także czasem sobie lubie pyknać w Doda z Predatorem, ale ostatnio ol na ql przeszli ;d
Nom, niestety :). A w QL tez mozemy pograc :D
Dager na takim sprzecie nie powinienes miec mniej jak 99 fps:> Chyba, ze mowisz o dod;source, to tam nie wiem. Ewentualnie zmniejsz troszki grafike/detale, poniewaz na takim avalanche przy 30 osobach na placu rzeczywiscie fpsy moga spadac [;
dokladnie :) spadaja mi wlasnie na avalanche przy 30 osobach.
Gram we wszystkie gry na 640×480 :)
Niestety taka mapa :> Jeszcze pewnie serwery poobciazane modami i jest kicha :>. Polecam gre na np takich (polskich) serwerach;
193.200.46.252:27015
212.91.28.1:27037
193.200.46.253:27015
85.25.144.61:27017
193.200.46.250:27015
dzięki :) napewno wpadne zeby zostać skaranym :D
No i zapomniałem dodać, że ja też pogrywam czasami w doda, głównie na serwerach polskiego doda, tam są najlepsze pingi ;)
Predator chyba kazdy o tym wie ze pogrywaz w DOD.A co do wywiadu to bardzo dobry,poniewaz scena DOD jest dla mnie undergroundem,jak pewnie 90% ludzi w naszym kraju.Wywiad duzo wyjsnił i juz nie jestem taki ,,zielony” :D Gj 4 Predator Gl 4 Morghot
Zdziwił bys sie enjoy ;]
GooOOOoOOd :)
dod jest zajebisty sam w niego czasami gram szkoda tylko ze nie tak popularny jak cs
Dobry wywiad :]
no w doda z moim kuplem czesto gramy jak juz w cs’a nie mozemy wyrobic :D tylko nigdy nie moglismy jakies porzadnego servera wychaczyc i z botami sie strzelalismy^_^
Predator musimy się kiedyś umówić na jakiś polski serwer pograć. :)