Day of Defeat, Edwin, RocknRolla i coś na deser

2 Komentarzy Autor: KONDI  |  16 lipca, 2009  |  Newsy

Ostatnio mało się dzieje wokół Day of Defeat, wszystko po Nations Cup‘ie ucichło i jakby powoli Polska scena DoD’a zamierała.. lecz dzięki takim osobom jak  Edwin nadzieja powraca! Raptem kilka dni temu światło dzienne ujrzał najnowszy film mistrza Europy z 2008 roku, Tomasza “Edwin” Wieczorka. RocknRolla bo taki tytuł nosi owe dzieło przedstawia fragi tylko i wyłącznie Tomka, którego pokusiłem się bardzo króciutko przepytać. Dowiecie się więcej o samym filmie jak i o tym co dalej z reprezentacją naszego kraju w Day of Defeat 1.3 oraz mała niespodzianka bo być może w nie tak długim czasie zobaczymy kolejny film! Nie przedłużając, czytojcie :)

KONDI: Witaj! Na początek przedstaw się nam i powiedz kilka słów o sobie.

Edwin: Witam!
Jestem Tomek, mieszkam w Tychach. Właśnie otrzymałem świadectwo maturalne i wybieram się
na studia w Krakowie. Swoją przygodę z dodem rozpocząłem parę lat temu. Prawdziwe granie
zaczęło się w klanie Green-Forest, który miał być tylko projektem wakacyjnym ale potrwał
ponad 3 lata. Wraz z chłopakami z GFu (którego skład zmieniał się na przestrzeni czasu)
osiągnąłem swoje największe dodowe sukcesy. Ponadto wraz z nimi miałem zaszczyt
reprezentować nasz kraj w ESL Nations Cupie 2008, który udało nam się wygrać po dość
fascynującym finale zagranym przeciwko naszym odwiecznym rywalom Niemcom, którzy NB byli
faworytami tego meczu.
Poza DoD’em interesują mnie podróże (szczególnie góry) oraz sport. Ulubione
sporty to tenis i siatkówka oraz w zimie narty.

KONDI: Zanim przejdziemy do głównego wątku czyli “Rocknrolla” powiedz jak wygląda sytuacja Team Poland za kulisami. Regularnie trenujecie? Zobaczymy Was jeszcze na jakiś
eventach?

Edwin: Trzeba od razu wyjaśnić, że Team Poland była to powołana reprezentacja naszego kraju na dany turniej jakim był ESL Nations Cup 2008, który zakończył się 22.12.2008 r. Obecnie drużyna nie gra czynnie w dod’a. Spowodowane to było przez wiele czynników, u mnie osobiście spowodowane to było przygotowaniami do matury. Czy zobaczy się nas jeszcze na jakiś eventach? Ciężko mi tu wyrokować, ale przypuszczam, że raczej nie.

KONDI: Trochę szkoda bo tym składem moglibyście osiągnąć nie jeden sukces. No nic przejdźmy dalej. Co z polskimi klanami DoD 1.3? Są jakieś poważne, które graja z zagranicznymi teamami czy zwykłe mixy na “dwa mecze”?

Edwin: Obecnie nie ma chyba klanu w Polsce, który czynnie grałby w DoD’a na jako takim poziomie. Jest kilka klanów, ale nazwałbym je raczej klanami ffa. Z drugiej strony ciężko mi też ocenić możliwości tych ludzi bo ich ani nie znam, ani nie widziałem jak grają cw.

KONDI: Tak więc kolejny profesjonalny gracz Day of Defeat (zaraz po Morgoth’cie) postanowił zrobić fragmovie. Na co stawiałeś nacisk robiąc film? Bawiłeś się wcześniej w tworzenie “jakiś” filmików, to dla siebie czy też dla przyjaciół, czy to Twoje pierwsze dzieło?

Edwin: Pomysł filmu chodził mi po głowie już od dość dawna, jednak nigdy nie było czasu, miejsca na dysku, czy wystarczającej motywacji, aby coś z tym zrobić. Pewnego dnia wpadłem na pomysł motywu przewodniego jakim był film RocknRolla. Projekt zaś męczył mnie kilka miesięcy, aż po maturze napotkało mnie sporo wolnego czasu, z którego kilka dni zdecydowałem poświęcić na ukazanie swoich fragów w “RocknRolli”. Muszę zaznaczyć, że znalazłem też przypadkiem plik tekstowy z opisem czasowym części demek, które zaoszczędziło mi żmudnego przeglądania setek czy tam tysięcy dem. Jest to zarazem mój pierwszy film, na którym praktycznie uczyłem się obsługi mirva, AAE i Vegasa (tu dzięki za wsparcie ludzi z netmovies.pl :P).

KONDI: Miło słyszeć, że nasza praca nie idzie na marne :). Grywasz czasem w kantera? Może source?

Edwin: Powiem szczerze, że ostatnio zdarza mi się więcej grać w cs niż w doda. Ponieważ część znajomych przeszła na tę grę. Jest to zarazem gra tylko dla zabawy i nie ma na celu zdobywania jakichkolwiek nagród czy wyjazdów na jakieś turnieje. Lubię tę grę choć nie ma ona jednak takiego klimatu jak DoD (ot, takie własne odczucie;).

KONDI: Dzięki za chwilę uwagi, miejsce dla Ciebie :).

Edwin: Przede wszystkim dzięki za zainteresowanie DoDem. Mam nadzieję, że film się spodoba i zachęci was do zagrania w tę miodną grę jaką jest Day of Defeat 1.3.
Chcę też jeszcze raz podziękować ludziom, którzy wspierali i grali ze mną przez te ostatnie lata.
PS. Wyjawię też mały sekret, kolejny gracz GFu i Team Poland jest w czasie produkcji swojego fragmovie (mam nadzieje, że ta wypowiedź przymusi go do ukończenia tego dzieła, bo po ilości czasu jaki w niego wkłada, zapowiada się znakomicie).

KONDI: No to mile mnie zaskoczyłeś ponieważ uwielbiam filmy z DoD’a których niestety jest niewiele. GL!

Dla zainteresowanych wyszła w końcu długo egzekwowana powtórka relacji finału NC od hstv.pl


Komentarze społeczności (2)

  1. Morgoth 16/07/2009 o 12:08

    Nie jestem obiektywny, ale mnie sie podoba :-)

  2. Vdr 16/07/2009 o 22:58

    Nie dosyc, ze nieobiektywny to jeszcze nie umiesz strzelac :P

    GJ KondiwOw ;]

Dodaj nowy komentarz






Portal netmovies.pl, jest stroną ściśle związaną z tematyką tworzenia filmów z gier, efektami specjalnymi, motion designem, a także postprodukcją. Naszym głównym celem jest stworzenie jak najlepszego zaplecza do tworzenia filmów.


  • RSS FEED

  • KONTAKT

  • MAPA STRONY
Copyright © 2008-2012