Krogh wprowadza nas w swój „duński dynamit” bardzo realistycznym intro, które kojarzy się z horrorem bądź thriller’em: nieznajoma osoba pyta nas czy słyszeliśmy o morderstwie na kempingu, dowiadujemy się że nasz przyjaciel nie żyje, a kolejnym celem tajemniczej osoby, która prowadzi z nami rozmowę przez komunikator internetowy jesteśmy my. Bardzo ciekawie się wszystko zaczyna lecz żadnej kontynuacji w dalszej części filmu tegoż nie będzie, a wręcz przeciwnie ze stanu grozy przechodzimy do luźnej pozycji dzięki wesołemu utworowi Just a Day, który rozpoczyna fragpart. Patrząc na czas trwania filmu pewnie można myśleć, że dużo się napisze o samym fp, ale tak nie jest. Na pierwszy ogień pójdą fragi, które w pewnych momentach przerażają, niestety w złym znaczeniu tego słowa ponieważ często będą pojawiać się akcje z dwoma czy trzema killami, które nijak nie pasują do żadnego filmu na tym poziomie. Można zrozumieć, że są to same cw, międzynarodowe mecze, ale nie popadajmy w skrajności, poziom trzeba zachować. Oczywiście będą i takie, które zaskoczą nie jedną osobę. Nie bójcie się nieusuniętego hud’a bo jest to zrobione celowo chodź pojawiający się napis ENEMY niekiedy drażni oko, ale sama ilość posiadanej kasy wygląda przyzwoicie. Film bez większej ilości efektów, ale możemy liczyć na bardzo dobre zgranie z muzyką oraz gorący teledysk z dwoma nieprzeciętnymi paniami w outro ;).
Soundtrack:
- Feeder – Just a Day
- Marilyn Manson – This is the New Shit
- Ernesto vs. Bastian – Dark Side of the Moon






PRE KOZAK INTRO CZ
matko jakie to stare fm ^^ ale nadal mi sie podoba xd
No ale ten myszkowy freelook zaraz przed rozpoczęciem piosenki do niczego nie pasuje :X
troche klimaty pomieszane, to mnie zdziwiło