Pijąc poranna kawę jak zwykle przeglądałem co słychać w świecie e-sportu i natknąłem się na dość ciekawy film, którego tytuł brzmi: „A Gamers Day”. Myśląc sobie, że to kolejne fragmovie od razu ściągnąłem i włączyłem. Nic bardziej mylnego ponieważ jak sama nazwa wskazuje jest to film ukazujący dzień tzn. „noł-lajfa” czyli osoby, która nie widzi poza ekranem swojego monitora zupełnie nic. Ujrzymy jak nasz bohater zmaga się z takimi trudnościami jak kumple, którzy przyszli go wyciągnąć z domu, czy też matka, która chce żeby wyrzucił śmieci. Niemal że cała akcja toczy się w pokoju chłopaka, który ma ściśle mówiąc mały problem, choć ujrzymy go także skaczącego z okna gdy ratuje swoją siostrę przed wybuchającą bombą, a w jego głowie uroił się tak naprawdę zakładnik, którego musiał uratować ;). Całość oczywiście jest udawana, ale niech niektórzy popatrzą na siebie na swoje pokoje i czy nie widzicie jakiejś podobizny? Widać co komputer robi z człowiekiem i jest to taki sam nałóg jak papieros czy narkotyk i może się dla niektórych źle skończyć. Koniec ględzenia nie „zatrzymuje” Was dłużej i zapraszam do obejrzenia filmu, z którego można się uśmiać do łez, a także wyciągnąć odpowiedni morał, a być może dla niektórych będzie to przestroga.
Film pobierzecie pod tym adresem.
Music:
~ Slovak Philharmonic Orchestra – Morgenstimmung
~ Robert Dougan – Clubbed to Death
~ Primal Scream – Some Velvet Morning
~ The Immortals – Techno Syndrome
~ Gorillaz – 19-2000
~ Vangelis – Conquest of Paradise
~ The Offspring – Original Prankster
~ Usher, Lil Jon, and Ludacris – Yeah!
~ The Streets – Fit But You Know It
~ Chesney Hawks – The One and Only
~ Gorillaz – Clint Eastwood
~ Rammstein – Sonne
~ Faithless – We Come 1
~ System of a Down – Deer Dance
~ Stabbing Westward – The Thing I Hate
~ Rammstein – Feuer Frei
~ Final Fantasy VIII OST – The Extreme
~ Neophyte – Braincracking
~ The Dandy Warhols – Bohemian Like You





Moze sie zle skonczyc, co innego robic cos z przymusu a co innego z zamilowania badz tez lubienia tego po prostu :)
Nie miałem tu na myśli pracy, czy też grania sobie wieczorami czy też choćby pisania na nm (:P), ale takiego typowego siedzenia w domu przed komputerem dzień i noc. Znam takie osoby co potrafiły wyjść z domu i wejść do niego z powrotem niezauważenie przez okno ażeby rodzicie nie wiedzieli i grać na komputerze znowu do godzin wieczornych olewając szkołę itd. Inny przypadek jak “kumpel” nie zdał jednej klasy bo przez cały rok szkolny utrzymywało mu sie 120h na steamie.. Czegoś takiego nigdy nie pojmę i dlatego napisałem, że może to się faktycznie źle skończyć, a jak to już niech każdy sobie sam odpowie.
120 to malo, znam typa co 160 mial w 2 tygodnie :) A film troche dlugi, po 5 minut wylaczylem :D
Dla mnie 80 to już jest bardzo dużo, ale do czego zmierzam 120h w czasie szkoły .. Jeszcze inny kolega miał 150h ale przez wakacje to już jego sprawa jak je spędza choć każdy go tępił za to ;d Co do samego filmu to sobie przesuwałem pasek gdy np. zabijał tam kogoś czy coś takiego, ale same jego miny, akcje w pokoju itd. bym sobie nie darował :D
stary film ;] z jakiś 6 lat ? wczas go odkryles ale luz
film spoko …fajnie ukazuje typ “Noulajfa”
..haha i jeszcze motyw mułki “Braincracking” ..kiedys słuchalem hardcoreu ..ale za bardzo mózg miota ;p … Dobór soundtracków przedni ;p no i za pomysł 10!
Dla mnie 40h to juz bylo duzo za duzo :)
Znam kolesia co mial w wakacje 260 h :O
Od rana do wieczora siedzial no life tylko cs :)
SLK Says:
“stary film ;] z jakiś 6 lat ? wczas go odkryles ale luz”
Co z tego że stary? Z tego powodu miałem go nie wrzucić? Ten film oglądałem jakiś rok temu jakoś wcześniej na niego nie zdazylem wpasc ;]
Ten film jest zajebisty :D ogladalem go z 6 razy chyba ( dawno temu ) . Mialem taka beke z momentu na aztecu, jak “gamer” nie mogl zabic biegnacego Tero i takie kozackie ujecia byly oraz fajny klimacik hahaha :D Na koncu kosa i taki bulwers :D pamietam to jak nic .
A ja nie ogladalem… kiedys zaczalem sciagac i cos sie powalilo… pozniej zapomnialem pobrac ponownie… moze sobie dzis wieczorem przy piwku obejrze ;)
Ja mam kolo 30h i to jest raczej standardziek u mnie :) Po 100+ gdzin siedza osoby, ktore nie maja obowiazkow… ale to sie skonczy predzej czy pozniej ;)
Heh.. dobry film, ten koleś czasami przypomina mnie kilka miesięcy temu ;d.
:O ..aż taki nouLajf byłeś?? …ja troszke w zeszłe wakacje nouLajfowałem ale bez omamów i darcia mordy na starszych :p
raczej ten film nie ma 6lat
To była przenośnia chyba ;)
Nie no taki SatiN przed maturą miał ponoc 120 H. spoko
hahaha MAAANIAAAK
#7 ta ta 18 godzin dziennie ._.
#16
Tez nie moglem uwierzyc jak podzielilem ;/
a to w sumie ciezko nabic takie godziny ja w wakacje doszedlem “tylko” do 95 h. Ale zachowanie sie trcohe zamienia bo na starsza sie dre jak mi sie wtraca podczas gry xD
Mi się z bratem udało w wakacje 110h nabić
ale teraz osobne steamy i jakoś z 40h wyjść nie moge ;s
Nie wiem czy to jest powod do chwalenia sie… ;)