Dziesięć minut, pięćdziesiąt sekund. Tyle trwa 1 Minute Team The Movie, co w dzisiejszych czasach zdaje się być wiecznością. Na szczęście film ten ogląda się z zainteresowaniem do końca, głównie ze względu na bardzo dobre fragi i przykładne ich zgranie z muzyką. Ta zaś stanowi mieszankę elektroniki z ciężkim z dodatkiem… techno-remiksu motywu przewodniego Tetrisa. Co więcej, wejście tego pomylonego utworu okraszono totalnie bzdurną animacją z kultowej gry, a znajome klocki pojawiają się jeszcze tu i ówdzie. Kompletnie się to mija z sensem, ale to generalnie jedyny mój poważny zarzut wobec tego filmu, który stanowi bardzo solidną pozycję w zdecydowanie zbyt wąskiej gamie filmów z Unreal Tournament 2004.
8/10!




Zastanawia mnie jedno, dlaczego w UT naprawdę multum map jest podobnych do tych z Kłejka?
bo ja wiem, UT wyszlo najpierw ; )
Nie gadaj głupot bo sam Quake wyszedł 3lata wcześniej jO! A UT to taki syf że szok, to ta gra którą jak się raz odpali i usunie to nigdy się do niej nie wróci xD
mialem na mysli pierwszego ut :D
Poza tym to dosc podobne gry, wiec wszelka zbierznosc map nie jest niczym dziwnym. Zreszta w kazdym ut pelno jest bardzo oryginalnych map, których prozno szukac w ut.
A ut to taki syf, ze gra w niego wiecej osob ; )